Żuraw

Wnętrze, do którego chce się wracać…
Domek Żuraw to przestrzeń, które daje oddech. Naturalne drewno, światło wpadające przez okna i układ, który sprzyja byciu razem – bez poczucia ścisku, bez chaosu.
Salon staje się sercem dnia. Tu zaczynasz poranki z aromatyczną kawą lub pyszną herbatą i kończysz wieczory przy planszówkach albo rozmowach, które nie mają końca.
Obok aneks kuchenny – w pełni wyposażony, gotowy na szybkie śniadania i długie kolacje, które przeciągają się, bo nikt się nie śpieszy.
Dwie sypialnie dają komfortowy nocleg dla maksymalnie 8 osób. Każdy ma swoją przestrzeń, swój rytm, swoją chwilę ciszy.
I taras… W praktyce najważniejszy element w całym domku. Bo to właśnie tu zaczyna się dzień, kiedy po przebudzeniu wychodzisz na taras i bierzesz głęboki wdech świeżego powietrza, i tu najczęściej się kończy przy wspólnych rozmowach.
Na zewnątrz – gdzie dzień układa się sam…
Odpoczywając w naszym domku nie musisz planować dnia. On dzieje się sam.
Kilka kroków i jesteś nad jeziorem Ublik wielki. Pomost, plaża, spokojna woda i przestrzeń, która nie jest przeładowana ludźmi. Możesz wskoczyć na kajak, rower wodny lub łódkę – albo po prostu usiąść i nic nie robić. I to też jest dobry plan.
Dzieci szybko znajdują swoje miejsce. Plac zabaw z huśtawkami, zjeżdżalniami, trampoliną i drewnianym domkiem wciąga je na dobre. A ty nagle masz chwile dla siebie.
Popołudnia przenoszą się pod wiaty.
Jedna – biesiadna, duża, na wspólne granie w karty, szachy czy bierki.
Druga – bardziej rozrywkowa: bilard, piłkarzyki i ten lekki wakacyjny luz, który pojawia się sam.
Obok czeka grill i miejsce na ognisko – jedno, organizowane przez gospodarzy (w cenie pobytu), które często staje się tym momentem, o którym mówi się długo po powrocie.
A gdzieś pomiędzy tym wszystkim… jest cisza. Taka prawdziwa, mazurska. I nagle łapiesz się na tym, że nie sprawdzasz godziny. Bo tutaj niema po co.







